|
Blog > Komentarze do wpisu
Za to kochamy koszykówkę
Trzy mecze, w których jedna drużyna była już w ogródku i witała się z gąską, a przeciwnik był skazany na porażkę. I we wszystkich przypadkach sytuacja diametralnie się zmieniała. Jedna z lepszych koszykarskich niedziel, a chyba najlepsza w tym sezonie.
Najpierw był drugi mecz o awans do PLK. Polonia 2011 Warszawa podejmowała Zastal Zielona Góra, który dzień wcześniej wysoko przegrał w stolicy. Na taki sam wynik zanosiło się i w niedzielę. W połowie drugiej kwarty gospodarze prowadzili 37:23, a do przerwy 46:36. I nagle po zmianie stron Zastal zaczął odrabiać punkt po punkcie. Znakomicie dysponowany Jarosław Kalinowski trafiał z dystansu, goście świetnie bronili, a Dardan Berisha próbował koniecznie się przełamać. Zrobiło się 60:60, a tuż po rozpoczęciu ostatniej kwarty 60:68. Polonia miała na szczęście dla siebie niemal niezawodnego Leszka Karwowskiego. ![]() Dzięki niemu pewnie dogoniłaby przeciwnika, gdyby nie Marcin Chodkiewicz, który faulowany przy rzucie z dystansu trafił wykonując akcję 3+1. Osiem punktów przewagi Zastalu na 110 sekund przed ostatnim gwizdkiem w czwartej kwarcie. Co się dzieje? Goście tracą piłkę, a Chodkiewicz popełnia przewinienie niesportowe. Chwilę później kolejna strata i 35 sekund przed końcem mamy już tylko 68:65. Długa akcja Zastalu, piłka trafia do rogu do Sławomira Olszewskiego, którego blokiem w parkiet wbija Berisha. Konta Polonii, piłka na skrzydło do Piotra Pamuły, a 19-latek (który do tej pory miał 2/9 z gry, w tym jeden celny spod kosza) o stalowych nerwach rzuca przez ręce rywala i ... trafia rzut na dogrywkę. A co dzieje się w tejże dogrywce? Zastal szybko odskakuje, Berisha nadal szuka skuteczności, Karwowski ją gdzieś gubi, a dwie trzypunktowe akcje Przemysława Lewandowskiego nic nie dają, bo Kalinowski i Łukasz Wiśniewski nie mylą się przy rzutach osobistych. Myślałem, że zobaczyłem na żywo horror, ale po spotkaniu półfinału w Zgorzelcu zmieniam zdanie. PGE Turów w trzeciej kwarcie prowadził z Energą Czarnymi Słupsk 61:40. Przegrał po dogrywce 98:99. Już to brzmi dramatycznie, ale to nie wszystko. Chris Daniels z Turowa spudłował trzy rzuty osobiste w ostatniej minucie czwartej kwarty, a na dodatek równo z syreną spod kosza. W dogrywce 30 sekund przed końcem przy stanie 96:94 Antonio Burks z Czarnych wyprowadzał kontrę 2 na 1 z Chrisem Bookerem. Podał źle i tylko przypadkiem goście uratowali piłkę. Co zrobił Burks? Dwa crossovery w rogu boiska i trójka przez ręce. Celna. To jednak nie koniec. 99:94 i 25 sekund do końca. Akcja 2+1 Bryana Baileya z Turowa. Za chwilę Burks wyprowadza piłkę i ... pozwala sobie ją zabrać. Fauluje jednak Chrisa Danielsa - zdaniem sędziów niesportowo. 9 sekund przed końcem przy stanie 99:97 Turów ma dwa rzuty osobiste i piłkę z boku. Jeśli jakąkolwiek sytuację przy wyniku -2 na 9 sekund do końca można uznać za komfortową, to chyba właśnie taką. Tyle tylko, że Daniels dwa razy nie trafia z linii. Po chwili goście faulują Baileya - zdecydowanie bardziej skutecznego w rzutach osobistych. Pierwsza próba jest skuteczna. Druga ... wykręca się z kosza. Zbiera Dragisa Drobnjak i po jego dobitce już widzimy piłkę w siatce, gdy ... pojawia się ręka Chrisa Bookera, który popisuje się monstrualnym blokiem. Jeszcze tylko niecelny ekwilibrystyczny rzut Krzysztofa Roszyka i sensacja staje się faktem. ![]() I jeszcze jeden niewiarygodny powrót do gry. Niestety nie widziałem pierwszego meczu pierwszej rundy play-off NBA z udziałem Orlando Magic, ale skrót i opisy mówią wiele. Tuż przed startem czwartej kwarty było 79:61 dla Magików. Osiem minut później Philadelphia 76ers doprowadzili do remisu 91:91. I na tym nie poprzestali. Andre Iguodala minutę przed końcem spudłował dwa rzuty osobiste, ale w ostatniej akcji Szóstek przy remisie 98:98 dostał piłkę. I trafił rzut z niesamowitej pozycji dający zwycięstwo. ![]() Jako wieloletni kibic 76ers bardzo się cieszę. Jako Polak i kibic Marcina Gortata niekoniecznie. Ale przynajmniej wiemy, że ta seria też będzie pasjonująca. A na podsumowanie dnia sonda: create free polls | comment on this P.S. Foto kolejno: polonia2011.waw.pl, plk.pl, espn.com poniedziałek, 20 kwietnia 2009, wojczyn
|